poniedziałek, 7 listopada 2011

Open Finance - kredyt hipoteczny

Całkowicie odradzam, a nawet ostrzegam przed korzystaniem z usług firmy Open Finance. W naszym przypadku chodziło o pomoc w załatwieniu kredytu hipotecznego. Zdecydowaliśmy się na pośrednika, ponieważ zależało na czasie - żeby zdążyć przed zwiększeniem stawek VAT (koniec roku 2010).
Naszą sprawę obsługiwał doradca finansowy Dariusz Frydrych, jak się okazało był on zastępcą kierownika oddziału Open Finance. Początkowo byliśmy bardzo zadowoleni, że naszą sprawą zajmie się sam zastępca kierownika - spodziewaliśmy się że nasz kredyt będzie załatwiony bardzo sprawnie i szybko. Poza tym doradca sprawiał bardzo dobre wrażenie, przedstawiał duży poziom wiedzy, odpowiadał na wszystkie pytania. Rzeczywistość okazała się zupełnie inna, pokawiły się duże problemy z udzieleniem kredytu. Oto historia.
Na wstępnym spotkaniu Dariusz Frydrych od razu wyliczył nam na jaką kwotę kredytu możemy sobie pozwolić, jakie będą raty przy założonym oprocentowaniu. Przedstawił ofertę kilku banków przy czym zarekomendował tylko 3: PKO, Millennium Get in. Zgodnie z rekomendacją złożyliśmy wnioski do tych trzech banków aby wybrac najlepszą ofertę. To spotkanie miało miejsce w połowie listopada i doradca zapewniał,że spokojnie zdążymy z decyzją banków przed końcem roku.
Kilka dni po złożeniu wniosków i innych wymaganych dokumentów okazało się, że asystentka na jakimś dokumencie nie podbiła pieczątki za zgodność z oryginałem, a na innym nie skserowała jednej strony. Musieliśmy im dowozic te brakujące dokumenty, a czas leciał.
Decyzje banków miały nadejśc po 2-3 tygodniach. Ten termin oczywiście wydłużył się. W połowie grudnia mieliśmy tylko odpowiedź z Millenium i Get in. Oferta Millennium była wyraźnie lepsza, jednak doradca zachęcał nas do oferty Get in. Była tam możliwość obniżenia marży jeśli wykupimy specjalną lokatę, której kwota bazowa miała pochodzić z dodatkowego kredytu (!). Nic dziwnego, że doradca nam to proponował skoro Open Finance i Get in to ta sama grupa kapitałowa. Odrzuciliśmy ofertę Get In i postanowiliśmy czekać na odpowiedź PKO, która miała nadejść lada dzień.
Około 20 grudnia nadal nie było tej decyzji, więc postanowiliśmy dłużej nie czekać i wybraliśmy ofertę Millennium. Pozostała jeszcze kwestia negocjacji marży. Doradca Dariusz Frydrych miał w naszym imieniu negocjować ściśle ustaloną wysokość marży.
W o czekiwaniu na wynik negocjacji cały czas dopytywaliśmy się o decyzję z PKO. Pan doradca Dariusz Frydrych raczył nas takimi odpowiedziami:
Panie (...)
jeśli nie będzie dzisiaj decyzji to będzie jutro. Bank nie analizuje tylko Państwa wniosków.
W tym momencie straciliśmy do niego zaufanie. Niedługo okazało się, że bank nie zgodził się na obniżenie marży. Było to dla mnie podejrzane. Na szczęście mieliśmy znajomego, który pracował w tym banku i okazało się, że pan Dariusz Frydrych nawet nie rozpoczął tej negocjacji. Ewidentnie działał na szkodę klienta.
Złożyliśmy na niego reklamację bezpośrednio w banku, przy okazji dowiedzieliśmy się że to nie był odosobniony przypadek. Mieliśmy szczęście w tym nieszczęściu, takie że nasza reklamacja trafiła do dyrektora banku i dalej była załatwiana bezpośrednio  na szczeblu dyrektorów banu i Open Finance.
Bank również uwzględnił naszą propozycję marży i kredyt został udzielony w terminie.
Dariusz Frydrych nie widział potrzeby żeby nas przeprosić za tę sytuację.

12 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli nie mamy możliwości sami wziąć kredytu to często tak jest że działamy przez pośredników. Ja pracuję za granicą i dzięki https://kredytyzagranica.pl/blog/kredyty-dla-osob-pracujacych-za-granica-ktory-bank-pozyczy dowiedziałam się jaki bank pożyczy mi pieniądze. Była to bardzo prosta droga.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja brałem kredyt hipoteczny w takim banku, aby był później obsługiwany przez system płatności https://www.cashbill.pl/ czyli tzw. szybkie przelewy. W takim przypadku wiem, że moja płatność na pewno będzie na miejscu o czasie i w sposób bardzo bezpieczny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli zamierzamy kupować nieruchomość to zazwyczaj korzystamy z kredytu hipotecznego. Tak samo jak ja kiedy mam w zamiarze wyjechać za granicę to bardzo przydaje mi się pożyczka wielowalutowa https://cinkciarz.pl/pozyczki gdyż to właśnie dzięki niej jestem w stanie pozyskać dodatkowe środki w walucie obcej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Można samodzielnie załatwić formalności związane z tym kredytem, nie jest konieczna pomoc doradcy czy pośrednika.

    OdpowiedzUsuń
  6. trzeba brać pod uwagę, że doradca finansowy też kosztuje. więc moim zdaniem informacji odnośnie kredytów lepiej po prostu szukać w sieci

    OdpowiedzUsuń
  7. Kredyt hipoteczny dostępny jest w każdym banku, ale niestety nie każdemu może zostać on przyznany. Sprawdza się zdolności kredytową, nieruchomość oraz wiele innych rzeczy formalno-prawnych. Wszystko musi być dopięte na ostatnio guzik i sprawdzone.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nawet jak na jakiś mniejszy kredyt gotówkowy na przykład się decydujecie, to warto o kredytach po prostu trochę wiedzieć. Dobrym pomysłem są na przykład blogi o tematyce kredytowej http://finansowynosacz.pl/ , w których są opisane ważne zagadnienia. Taka wiedza się przydaje.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kredyt hipoteczny to bardzo poważna decyzja, no i nie ukrywajmy, że trzeba ją sobie dokładnie przemyśleć. Moim zdaniem w wielu wypadkach warto, jeśli mamy dobrą pracę i odpowiednie warunki do spłacania takiego kredytu.

    OdpowiedzUsuń
  10. 35 years old Dental Hygienist Jamal Viollet, hailing from Thorold enjoys watching movies like Los Flamencos and Rappelling. Took a trip to Chhatrapati Shivaji Terminus (formerly Victoria Terminus) and drives a Ferrari 250 SWB Berlinetta. Dowiedz sie wiecej

    OdpowiedzUsuń