wtorek, 24 maja 2011

Expander - zakamuflowani agenci sprzedaży instytucji finansowych

Udałem się do oddziału Expandera, chciałem poznać jakie oferują możliwości inwestowania pieniędzy. Nie miałem zamiaru korzystać z ich usług, gdyż jestem sceptycznie nastawiony do wszelkich tego typu doradców - po tym jak raz skorzystałem z oferty kredytowej Open Finance (o tym napiszę innym razem).
Doradca Expandera wysłuchał moich potrzeb, po czym przez około 40 minut przedstawiał mi ofertę funduszy inwestycyjnych Axa. W końcu zapytałem go, czy może mi zaproponować coś innego. Pan polecił mi jeszcze lokatę z banku Meritum.
Czy to nie dziwne, że na tyle instytucji finansowych doradca potrafił mi zaproponować produkty tylko dwóch z nich?
Omijajcie szerokim łukiem wszelkich doradców finansowych. Oni mają podpisane umowy z innymi firmami i oferują tylko ich produkty. W tych firmach są zarejestrowani jako agenci sprzedaży sieci zewnętrznej. Mają wyznaczone cele produkcyjne i żeby wypracować cel muszą zdobyć określoną ilość klientów lub sprzedać daną ilość produktów (lokat, funduszy, kredytów, itp.). Oczywiście za każdego zdobytego klienta otrzymują prowizję, natomiast wypracowanie celu gwarantuje im premię.
To jest kwintesencja doradców finansowych.

Murarz

Potrzebowałem przestawić ścianę działową w mieszkaniu. Fachowca szukałem przez internet, wybrałem to ogłoszenie:
Witam! Firma z Radości. Wieloletnie doświadczenie w kompleksowych remontach/wykończeniach wnętrz, również nietypowych. Dokładnie, solidnie, referencje, umowa, pisemna gwarancja, rach/f-ra VAT, bezpłatne profesjonalne doradztwo techniczne/architektoniczne. Przystępne ceny. ROBOCIZNA NETTO: wyburzenie ścianki wraz z wyniesieniem 30zł/m2, murowanie 30zł/m2, tynkowanie 20zł/m2, wywóz gruzu 300zł. Jaki termin Panu odpowiada? Kontakt tel 607 864 472, e-mail jacek_gierblinski@wp.pl Serdecznie pozdrawiam

Przyszło dwóch fachowców, wyglądali na "zmęczonych". Jednak zależało mi na czasie i zleciłem im pracę. Błędem było, że płaciłem im w trakcie postępów. Z postawieniem ściany jakoś sobie poradzili. Natomiast podczas tynkowania bardzo szybko zabrakło im gładzi, a tynk został. Przyjrzałem się dokładnie ścianie i okazało się, że jest powyginana jak fala, a fachowiec zamiast prostować ją tynkiem to użył gładzi.
Wtedy nie było już rozmowy i pożegnałem ich.

Odradzam tych panów.